sobota, 28 grudnia 2013

Przesłuchania w Ciemno 4

Maciej: Witamy w kolejnym odcinku Przesłuchań w Ciemno.
Aleksandra: Powoli kończymy ten etap, dzisiaj jest ostatnia szansa zaprezentowania się przed trenerami.
Maciej: Czy casting ostatniej szansy coś zmieni w typowaniach widzów? Czy wyłonią się jakieś gwiazdy?
Aleksandra: Trenerzy mają już prawie wypełnione swoje grupy. Pozostały pojedyncze miejsca.
Maciej: Dzisiaj poznamy kompletny skład uczestników bitew, a także jak trenerzy podzielili swoich podopiecznych właśnie do tego etapu.
Aleksandra: Ale do tego powrócimy pod koniec odcinka.
Maciej: Czas zacząć ostatnie Przesłuchania W Ciemno 1. edycji The Voice of Poland - Stars!


Aleksandra: Zapraszam cię Olgo, śmiało. Olga Bołądź to nasza pierwsza uczestniczka. masz swojego wymarzonego trenera, do którego bardzo chciałabyś pójść?
Olga: Prawda jest taka, że każdy trener jest niesamowity, ma doświadczenie i może mnie nauczyć wiele dobrego. 
Aleksandra: Czyli nie myślisz, do kogo byś chciała konkretnie dojść?
Olga: Nie, bo może okazać się, że nie odwróci się nikt. Pójdę do tej osoby, która przekona mnie jak najbardziej.
Aleksandra: Zapraszam na scenę.

 Olga Bołądź
'Try'


Czesław: Dla mnie to był przerost formy nad treścią. Nie do końca mi się podobało, bardzo często śpiewałaś pod dźwiękiem. Do tego zdarzały się sporadyczne fałsze. Właśnie dlatego wstrzymałem się od przyciśnięcia przycisku, chociaż teraz i tak trochę żałuję, bo wyglądasz olśniewająco. 
Margaret: To prawda, wyglądasz wspaniale, ale piosenka zdecydowanie nie dopasowana do ciebie, do twoich umiejętności. Utwór ten jest cholernie trudny i praktycznie nie miałaś prawa zaśpiewać go poprawnie. Nawet mi się nie udało, jak kiedyś próbowałam. Ale gratuluję odwagi.
Łukasz: A ja jestem zdania, że jak na taką piosenkę, to poszło ci bardzo dobrze. Było kilka błędów, ale spokojnie, do bitew się poprawisz. Oczywiście, jak dołączysz do mojej grupy. Widzę w tobie potencjał i fajnie byłby z tobą współpracować. 
Katarzyna: Ja niczego złego nie słyszałam, dlatego postanowiłam dać tobie szansę. Jesteś ryzykowną osobą, bo brać się za taki repertuar, to naprawdę wielka odwaga. Tobie się udało zaśpiewać to dobrze, więc nie mam żadnych przeszkód, abym nie przycisnęła grzyba. Liczę, że wybierzesz mnie, a nie Łukasza.

Olga: Pół na pół, to dla mnie i tak wielkie wyróżnienie, bo bałam się, że nie odwróci się nikt. 
Czesław: Coraz bardziej żałuję, że się nie odwróciłem.. .Eh...
Olga: Żałuj, bo chciałam ciebie wziąć. No ale jak odwrócili się Łukasz i Kasia, to myślę, że lepiej współpracowało mi się będzie z Łukaszem Zagrobelnym
Łukasz: Yes, bardzo się cieszę! Olgo, obiecuję, że wyszkolę cię tak, że wszystkim innym szczęki opadną. 

<backstage>

Aleksandra: Czyli jednak się udało Olgo. Widziałam, że na scenie w ogóle nie miałaś stresu. Czy tak dobrze udawałaś?
Olga: Naprawdę nie było widać? Olu, naprawdę cała się trzęsłam, myślałam, że zemdleję. 
Aleksandra: Nic nie było widać. Dołączyłaś do grupy Łukasza, niedługo dowiesz się, z kim będziesz rywalizowała w bitwach. Pa!

Maciej: Przedstawiam państwo następną osobę, Krzysztof Wieszczek. Dlaczego zdecydowałeś się wziąć udział w programie?
Krzysztof: Ja po prostu lubię śpiewać, dotychczas robiłem to tylko pod prysznicem. Teraz przyszedł czas na coś poważniejszego.
Maciej: Czy stres cię dopinguje, czy tylko paraliżuje?
Krzysztof: Na pewno daje kopniaka, ale lepiej, jakby go nie było.
Maciej: Nie mam więcej pytań, zmykaj na scenę.


Krzysztof Wieszczek


Czesław: Tylko ja się odwróciłem? Wielka szkoda, że nikt inny nie docenił twojego talentu, ale cóż, przynajmniej jesteś już mój, nie muszę z nikim innym walczyć. Pozostali trenerzy chyba nie zrozumieli, co chciałeś nam przekaza. Humor, zabawa i jednocześnie dobry wokal to jest to, czego szukam. U mnie będzie ci najlepiej.
Łukasz: Kompletnie mi się nie podobała ta kreacja, modliłem się, kiedy wreszcie skończysz śpiewać. Okrutna prawda, ale tak było. Być może śpiewasz nie najgorzej, ale to, co robisz poza śpiewem jest dla mnie nie do przyjęcia. 
Katarzyna: Nie lubię tej piosenki i myślę, że nie czułbyś się u mnie zbytnio dobrze, bo takich utworów na pewno być nie dostał. Dlatego postanowiłam dać szansę Czesławowi. Wykonałeś tą piosenkę trochę inaczej niż oryginał, niestety na minus. Nie podobał mi się styl śpiewania, strasznie irytujący. To nie jest dla mnie, sorry.
Margaret: A ja właśnie długo myślałam nad tym, aby jednak się odwrócić. Znasz swoją wartość, wiesz, co robić na scenie, śpiewasz bardzo dobrze. Sama nie wiem, dlaczego w ostateczności się nie zdecydowałam, chyba szkoda byłoby mi Cześka, jakby okazało się, że Krzysztof pójdzie do mnie.

Krzysztof: Spodziewałem się, że nie każdemu się spodoba mój występ. Fajnie, że odwrócił się Czesław, chociaż ktoś. 
Czesław: Mam nadzieję, że jesteś zadowolony, że trafisz akurat do mojej drużyny. Bo ja jestem bardzo.
Krzysztof: Oczywiście, lepiej nie mogło być. 

<backstage>

Maciej: Witamy kolejnego uczestnika bitew! Krzysztofie, mimo że odwrócił się tylko jeden trener, to nam tutaj na backstage każdemu się podobało.
Krzysztof: Miło mi, dziękuję. 
Maciej: Jesteś przygotowany na kolejny etap?
Krzysztof: Zawsze! Będę walczył na ringu do ostatniej kropki krwi. 
Maciej: I takie podejście mi się podoba. 

Aleksandra: Długo czekałam, aż zjawi się ta pani. Panie i panowie, przedstawiam moją kochaną aktorkę, Edytę Jungowską!
Edyta: <śmiech>. Mam nadzieję, że  nie mówisz tak, bo jest tak napisane w scenariuszu programu. 
Aleksandra: Oczywiście, że nie, my tu w ogóle nie mamy scenariusza. Edytko, co nam zaprezentujesz dzisiejszego wieczoru?
Edyta: Pójdę na głęboką wodę, zaśpiewam 'Kocham cię, kochanie moje' z repertuaru Maanamu. 
Aleksandra: Piękna piosenka, mam nadzieję, że równe piękne będzie wykonanie.


Edyta Jungowska


Łukasz: Dlaczego nam to robisz Edytko? Grasz świetnie, ale śpiewasz już trochę gorzej. Jeszcze nie opanowałaś techniki, ten punkt u ciebie bardzo kuleje. Pamiętaj, że charyzma na scenie nie wystarcza, trzeba też mieć dobry głos.
Margaret: Jesteś przeuroczą osobą, jednak śpiewanie zostaw na razie w spokoju, bo ci ono zbytnio nie wychodzi. Tak jak powiedział Łukasz, szczególnie tutaj chodzi o technikę, ona jest bardzo słaba. Podejrzewam, że poświęciłaś po prostu mało czasu na treningi, dlatego wyszło, jak wyszło. Więcej czasu przebywaj na sali treningowej, a będzie lepiej.
Katarzyna: Bardzo kusiło mnie, aby jednak nacisnąć grzyba, bo poznałam twój głos od razu. A ja ciebie uwielbiam, więc miałam ogromny dylemat. Jednak zdecydowałam się, że odpuszczę sobie, bo rzeczywiście nie jesteś dobra w tym, co  robisz. Przynajmniej na razie. Ale i bardzo się cieszę, że jesteś w programie, z tobą na pewno będzie wesoło.
Czesław: Ale Edyta będzie u mnie i jestem z tego mega dumny. Zgodzę się w pozostałymi trenerami, ten twój głos nie jest jeszcze wyśmienity, lecz przynajmniej będę miał jakąś radość, jak będę ciebie uczył dobrego śpiewu. Wierzę, że dasz sobie radę.

Edyta: Pewnie, ja bym nie miała dać rady? Zawsze jestem optymistką, więc nie widzę innego wyjścia.
Czesław: I obiecujesz, że na bitwach dasz z siebie wszystko?
Edyta: Jak nie, jak tak! Przyszłam tu, żeby wygrać i będę się starała spełnić to marzenie.
Czesław: Do zobaczenia!

<backstage>

Aleksandra:: Wiedziałam, że się uda, wspaniale! Tylko szkoda, że odwrócił się tylko Czesław...
Edyta: A ja się bardzo cieszę, bo na nim zależało mi chyba najbardziej. Ma poczucie humoru, idealnie pasuje do mnie.
Aleksandra: Masz już plan, jak zdeklasować rywala?
Edyta: Mam, ale to jest moja słodka tajemnica. Powiem tylko tyle, że mój rywal może się mnie bać <śmiech>.
Aleksandra: Już się nie mogę doczekać bitwy z twoim udziałem. Pa, do zobaczenia niebawem!

Maciej: Dawno go nie widzieliśmy, postanowił przypomnieć się własnie w naszym programie. Krzysztof Kwiatkowski! Jak tam? Jesteś przygotowany do tej ważnej chwili?
Krzysztof: Teoretycznie tak, za chwilę się okaże, na ile.
Maciej: A czy jak ewentualnie wygrasz ten program, to coś zmieni w twoim życiu? Myślałeś już o tym?
Krzysztof: <śmiech>. Ja jeszcze nie wiem, czy przeszedłem przesłuchania w ciemno, a co tu dopiero o zwycięstwie. Kompletnie o tym nie myślałem i jeszcze długo nie będę myślał.
Maciej: Jestem ciekaw, jak sobie poradzisz, to twój czas.


Krzysztof Kwiatkowski


Margaret: No nareszcie występ na tyle dobry, że mogę się odwrócić! Myślałam, że to już się nigdy nie zdarzy. Krzysztofie, to było znakomite wykonanie, wyśmienite i tak bym mogła mówić godzinami. Masz stabilny głos, dobrze go wykorzystujesz, śpiewać najlepiej ze wszystkich. Życzę ci zwycięstwa. Oczywiście u mojego boku <śmiech>.
Czesław: Porządny, męski głos, tego ciągle brakuje na polskim rynku muzycznym. Ty idealnie wypełniasz tą lukę. Masz charyzmę, wiesz co chcesz robić, wspaniale to wszystko wyszło. Piosenka jeszcze tylko poprawiła twoje notowania u mnie, uwielbiam ten kawałek. Nic, tylko chodź do mnie i wygrajmy razem ten program.
Łukasz: Tak, mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że trener, którego wybierzesz będzie miał niezwykłe szczęście i będzie mógł szykować się na finał z twoim udziałem. Jesteś niesamowity, masz wokal ... Ja nawet nie wiem, jak to określić. Milczenie tutaj będzie najlepszym komentarzem. Oczywiście nie będę napierał, abyś poszedł do mojej grupy, ale miło by było, jakbyś zawitał do mnie.
Katarzyna: Bardzo mi się podobało, zresztą nie tylko mi, bo zobacz, odwrócił się każdy trener. A to coś znaczy. Nie będę mówiła długo, bo wiadomo, że śpiewasz najlepiej ze wszystkich mężczyzn biorących udział w programie. Chciałabym cię tylko zachęcić, abyś poszedł do mojego zespołu, bo bardzo chciałabym z tobą pracować, pracować z gwiazdą, która jest już kompletna i nie wymaga żadnych szkoleń. Byś był moją pierwszą taką osobą. Myślę, że warto.

Krzysztof: Jestem w wielkim szoku, bardzo, ale to bardzo dziękuję za takie miłe przyjęcia. Boże,  nie wiem, co mam powiedzieć. Jestem w takim szoku. 
Margaret: To się uspokój, wszystko za tobą, teraz tylko wybierz trenera.
Krzysztof: No właśnie, tu jest problem. Jakby odwróciła się tylko jedna osoba, to nie miałbym żadnego problemu, a teraz muszę wybrać we wszystkich państwa. Ale podjąłem już decyzję. Muszę powiedzieć, że piosenkę jednego z trenerów podśpiewywałem przez całą wiosnę. 
Katarzyna: Eee, to pewnie Margaret. No cóż....
Krzysztof: Tak i to właśnie ją wybieram. Margaret, jestem twój!
Margaret: Nawet nie wiesz, jak się cieszę, jesteś genialny! Teraz wszyscy mi będą zazdrościć takiego uczestnika!

<backstage>

Maciej: Krzychu, po takim występie to ja nie mam wątpliwości co do tego, że już powoli musisz obmyślać plan na finał.
Krzysztof: <śmiech>. Nie, na razie będę obmyślał plan na bitwę. 
Maciej: Co czułeś, jak odwrócili się wszyscy trenerzy?
Krzysztof: Wielkie szczęście, ale zarazem niedowierzanie. 
Maciej: Uwierz, zostałeś okrzyknięty najlepszym męskim wokalistą w tym programie.
Krzysztof: Zobaczymy, co będzie po bitwach.

Aleksandra: Teraz czas na Borysa Szyca. Borysie, co cię podkusiło, aby sprawdzić się w programie?
Borys: Na pewno chęć poznania nowych ludzi, ale także chciałbym sprawdzić swoje umiejętności. Dawno, dawno temu miałem styczność ze śpiewaniem, chcę zobaczyć, co mi z tego zostało.
Aleksandra: Jesteś tu sam, czy przeszła z tobą rodzina?
Borys: Oczywiście, rodzina jest i bardzo mi kibicuje.
Aleksandra: Trzymam kciuki, aby ci się powiodło, zapraszam.


Borys Szyc


Katarzyna: Cóż za pozytywna piosenka, tyko szkoda, że występ już dosyć średni. Borysie, zabrakło mi u ciebie nutki szaleństwa, a przecież jesteś pozytywny chłop, masz poczucie humoru, można by było włączyć to do występu.
Czesław: Ale przecież tu jest najważniejszy śpiew, a nie wszystko dookoła. Program się nazywa Głos Polski. Uważam, że jak włożysz dużo pracy, to będziesz tym głosem Polski. Ale wiedz, że czeka cię naprawdę dużo pracy. Nic jednak nie jest niemożliwe, chętnie bym z tobą popracował.
Margaret: Za mało już nawet jak na pierwszy etap. Nasz program różni się od innych tym, że już na przesłuchaniach w ciemno, na pierwszym starciu gwiazdy śpiewają prawie doskonale. No niestety, ja słyszałam bardzo dużo sfałszowanych dźwięków, do tego było jeszcze kilka poważnych błędów. Dla mnie było tego zdecydowanie za dużo.
Łukasz: A ja jestem zadowolony z ciebie, uważam, że zaśpiewałeś ten kawałek bardzo poprawnie i z humorem. Mi go w ogóle nie brakowało, w przeciwieństwie do Kaśki. Odwróciłem się razem z Czesławem, ja mam nadzieję, że jednak wybierzesz mnie. Liczę na to.

Borys: Może Kasia ma rację, ale specjalnie chciałem skupić się tylko i wyłącznie na śpiewie, nie chciałem żadnych dodatków.
Katarzyna: Ale jednak mogłeś coś włączyć do występu.
Borys: Następnym razem obiecuję, że specjalnie dla ciebie zrobię coś zwariowanego.
Katarzyna: Trzymam za słowo!
Borys: Myślę, że już muszę dokonać ostatecznego wyboru. Naprawdę, to nie jest łatwy wybór. I Czesława, i Łukasza bardzo lubię i szanuję. Jednak mogę wybrać tylko jedną osobę i tą osobą będzie ... Łukasz.
Łukasz: Wiedziałem, że mnie wybierzesz, super!
Borys: Też się cieszę.

<backstage>

Aleksandra: Widzę, że jesteś zadowolony z siebie.
Borys: Tak, wszystko poszło po mojej myśli. Tylko szkoda, że Kasia się do mnie nie przekonała, ale zapewniam, że na bitwach będzie więcej luzu.
Aleksandra: Według mnie było wspaniale. Życzę powodzenia na bitwach, niebawem dowiesz się, z kim będziesz śpiewał w kolejnym etapie.

Maciej: Kolejny pan przed nami. Tym razem będzie to Michał Lewandowski.
Michał: Dzień dobry wszystkim.
Maciej: Michale, czy masz jakiś cel związany z tym programem? Nie wiem, na przykład chcesz, aby wszyscy się odwrócili...
Michał: Raczej nie. Nie chcę sobie robić nadziei, bo różnie z tym bywa.
Maciej: Trenerzy już czekają.


Michał Lewandowski


Margaret: Witaj Michale. No niestety to nie był dla ciebie dobry występ, bo jak widzisz nie odwrócił się nikt, a to z kolei oznacza, że kończysz swoją przygodę z programem już teraz. Dla mnie było to zbyt przekrzyczane, zbyt agresywne. Ta piosenka potrzebuje spokoju w głosie, którego tobie zdecydowanie brakowało. 
Czesław: Smutno mi jest mówić takie złe rzeczy, bo bardzo cię lubię. Lecz naprawdę ten wykon był bardzo zły, nie podobało mi się za grosz. W ogóle nie opanowałeś emocji, przez to wszystko poleciało. Fałsze, nie fałsze, po prostu to było złe. 
Łukasz: Czy muszę coś jeszcze dodawać? Nie wiem, dlaczego tak spieprzyłeś tą piosenkę, nie spodziewałem się tego. Może stres? A może brak przygotowania? Ten występ był nie do przyjęcia. Tyle.
Katarzyna: Uważam, że to jest najsłabszy odcinek w programie, praktycznie tylko jedna osoba mnie zachwyciła. Reszta już tak sobie. Michale, ty chyba doskonale sobie zdajesz sprawę z tego, co narobiłeś. Czekałam, aż skończysz śpiewać, zaręczam, że jeszcze chwila, a bym ogłuchła. Brr, chcę o tym jak najszybciej zapomnieć.

Michał: Każdy ma swoje gorsze dni, wychodzi na to, że dzisiaj padło na mnie. Jest mi wielka szkoda, że straciłeś taką szansę, ale rzeczywiście, sam czułem, że nie jest dobrze.
Czesław: Może zjadł cię stres po prostu.
Michał: Być może, na próbach szło mi całkiem nieźle. Dzisiejszy występ zdecydowanie uważam za swój najgorszy.
Katarzyna: Myślę, że fajnie by było, jakbyś trochę jeszcze potrenował i zgłosił się do drugiej edycji, jeżeli takowa się pojawi.
Michał: Nie mówię nie, wszystko możliwe.

<backstage>

Maciej: Jest mi ciebie bardzo szkoda, chyba nie zasłużyłeś na taką krytykę.
Michał: A ja uważam, że tak. Zdaję sobie sprawę z tego, że się skompromitowałem, zaśpiewałem najgorzej, jak mogłem. 
Maciej: Gadasz głupoty. Liczę na to, że przemyślisz sprawę i tak jak mówiła Kasia, wystąpisz w kolejnej serii.
Michał: Czemu nie? Wtedy udowodnię, że jednak potrafię śpiewać, a ten dzisiejszy incydent to tylko wypadek przy pracy.

Aleksandra: Cóż za przystojniak stoi koło mnie. Panie i panowie, Andrzej Młynarczyk! Kto cię namówił do wzięcia udziału w show? A może sam podjąłeś taką decyzję.
Andrzej: Dużo było udziału w tym mojej rodziny, to oni przekonywali mnie, abym siebie sprawdził. 
Aleksandra; I co, nie miałeś wyboru, musiałeś wystartować.
Andrzej: Tak <śmiech>. Ale nie ukrywam, że ja lubię śpiewać, dla mnie to czysta przyjemność . 
Aleksandra: Zmykaj na scenę, wszyscy na backstage trzymają za ciebie mocno kciuki.


Andrzej Młynarczyk


Margaret: To była najtrudniejsza decyzja ze wszystkich, które podjęłam, przez cały występ wahałam się, czy nie nacisnąć guzika. Bo z jednej strony masz niesamowicie piękny głos, który do tego programu pasuje jak nic innego, ale z drugiej strony było kilka drobnych nieczystości. I to zadecydowało, że jednak dam sobie spokój. 
Katarzyna: No ja myślę, że mamy gotowy materiał na odcinki na żywo. Chyba wszyscy się ze mną z tym zgodzą. Wykonałeś tą piosenkę rewelacyjnie, masz niesamowite ciepło w głosie, takiego czegoś szukamy! Ja osobiście jestem oczarowana i proszę, abyś wybrał mnie.
Czesław: A żałuj Margaret, że się nie odwróciłaś, masz czego. Muszę się przyznać, że tak oryginalnego głosu jeszcze nigdy nie spotkałem, ale jak to się mówi, uczymy się całe życie. Bardzo fajnie brzmiałeś w tej piosence, wybór trafiony w dziesiątkę. Czego chcieć więcej? Chyba tylko tyle, żebyś był w mojej drużynie.
Łukasz: Twój głos jest niesłychany, nikt się tego nie spodziewał. Wziąłeś się za trudny kawałek, ale ja widzę, że dla ciebie nie ma rzeczy niemożliwych. To było najlepsze wykonanie, jakie kiedykolwiek słyszałem, jesteś geniuszem. Takich geniuszy chcę mieć u siebie.

Andrzej: O ja, co tu się dzieje. Pozytywne zaskoczenie, dziękuję wszystkim za tak piękne opinie. Teraz mi jeszcze bardziej trudniej wybrać trenera, bo po takich ocenach, to bym poszedł do każdego z was. Ale tego zrobić nie mogę, muszę kogoś wybrać. 
Czesław: Wybierz mnie!
Katarzyna: Ja wiem najlepiej, co ci potrzeba, dostaniesz najlepsze piosenki. 
Łukasz: Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta, mam nadzieję, że to przysłowie tutaj się sprawdzi.
Andrzej: To ja będę taki uprzejmy i przerwę tę dyskusję i od razu powiem, że wybieram Kaśkę.
Katarzyna: Jesteś moim ostatnim uczestnikiem w grupie, ale za to jakim! Spotkamy się niebawem na próbach, pa!

<rozmowy jurorów>

Czesław: Kurde, miał być mój!
Katarzyna: Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że Andrzej doszedł do mnie. Będzie chyba najmocniejszym uczestnikiem. 
Margaret: W ogóle jakim cudem ty tak szybko uzbierałaś komplet gwiazd? Ja muszę znaleźć jeszcze dwójkę.
Katarzyna: No wiesz, ma się ten dar przekonywania <śmiech>.
Margaret: Taaa...

<backstage>

Aleksandra: Witamy pana, wie pan, że jest faworytem programu?
Andrzej: Po przesłuchaniach w ciemno, zobaczymy, jak to wszystko pójdzie później.
Aleksandra: Ja ci życzę powodzenia na bitwach, na pewno będzie dobrze. 
Andrzej: Mam taką nadzieję. Do zobaczenia!

Maciej: Kasia ma już pełną grupę, czyli nie może przyciskać guzika. I myślę, że za chwilę będzie tego bardzo żałowała, bo przed państwem Kamil Kula!
Kamil: Naprawdę już ma pełen skład? To szkoda, bo na nią liczyłem najbardziej. No cóż.
Maciej: Niestety. Kamilu, co nam dziś zaśpiewasz?
Kamil: Będzie to piosenka ''Wavin'Flag''. Lubię tą piosenkę, czuję się w niej bardzo dobrze.
Maciej: Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko życzyć powodzenia na scenie.


Kamil Kula


Katarzyna: Już nie mam nad czym rozmyślać, bo i tak nie mogę się zgłaszać. Ale muszę powiedzieć, że to byl całkiem znośny występ, nie dziwię się, że panowie się zgłosili. A Margaret chyba zaspała. Rozumiem, przesłuchania są dzisiaj wyjątkowo długie i trudne, trzeba się zdrzemnąć. 
Margaret: Bardzo śmieszne Kasiunio, uważaj, bo kolki jeszcze dostanę i będą mnie nogami do przodu wynosić. Kamilu, mi czegoś brakowało, nie przekonałam się jakoś. Ciągle czekam na osobę, która zrobi na mnie ogromne wrażenie, tak, że spadnę z krzesła, no niestety nie doszukam się chyba ... Trudno.
Łukasz: A ja z wielką chęcią się odwróciłem. Masz fajny głos, interesującą barwę. To są ostatnie osoby i ostatnie pozostałe miejsca z drużynie, dlatego bardzo uważnie posługuję się tym guziczkiem. Mnie zaimponowałeś od samego początku i nie widzę żadnych przeszkód, abyś nie był u mnie w grupie.
Czesław: Ależ jest przeszkoda, dokładnie jedna. Ja! W teamie pozostało mi jedno wolne miejsce i bardzo zależałoby mi, aby byłby to mężczyzna, ponieważ mam ich bardzo mało. Ty idealnie do mnie pasujesz, do mojej grupy i bardzo chciałbym, abyś dołączył do mnie. 

Kamil: Tak prawdę mówiąc, to najbardziej zależało mi na Katarzynie.
Katarzyna: Właśnie na tym polega urok tego programu, że nie wiadomo, kto następny wejdzie na scenę. No bardzo mi jest ciebie szkoda, bo ja też chciałbym mieć ciebie. Jednak limit to limit. 
Kamil: Na szczęście miałem plan awaryjny. A ten plan awaryjny nazywa się Czesław Mozil!
Czesław: Idealnie wypełnisz lukę w moim zespole, gratuluję występu i szykuj się powoli na bitwy! To już niedługo!

<backstage>

Maciej: Kamilu, jesteś jednym z ostatnich osób, które pomyślnie przeszły przesłuchania w ciemno w pierwszej serii. Co teraz czujesz?
Kamil: Czuję ulgę, że to już wszystko za mną. Strasznie się stresowałem.
Maciej: Widać, że niepotrzebnie, bo wypadłeś wspaniale. Zobaczymy się na bitwach, na razie!

Aleksandra: Witam następnego uczestnika ubiegającego się o karierę muzyczną, Jakub Mazurek!
Jakub: Kariera muzyczna to za duże słowa. Chcę sprawdzić,  czy nadaję się na śpiewającego aktora, czy jednak powinienem to rzucić raz na zawsze.
Aleksandra: Wierzysz w siebie? Wiesz, że będzie dobrze?
Jakub: Muszę w siebie uwierzyć, inaczej na pewno polegnę.
Aleksandra: I to jest prawidłowe podejście. Życzę powodzenia, zapraszam na scenę.


Jakub Mazurek


Margaret: Odwróciłam się jako jedyna z tych, co jeszcze mogę i bardzo się z tego powodu cieszę. Śpiewasz bardzo dobrze, są czasem drobne pomyłki, ale spokojnie, to poprawimy. Jesteś już mój, mam nadzieję, że jesteś zadowolony, bo ja bardzo.
Łukasz: Ja postanowiłem dać szansę Margaret. Rzeczywiście, masz fajny głos, dobrze on się komponował z muzyką i nie mogę się do niczego przyczepić. Może jedynie do tych pojedynczych nieczystości, ale to pewnie wszystko przez stres. Masz dobrego uczestnika Gosiu, gratuluję.
Czesław: Nie porwało mnie to, także nie żałuję, że mam już zapełnioną grupę i nie mogę się odwrócić. Moim zdaniem za bardzo chciałeś skopiować oryginał, a ja tego nienawidzę. Na scenie trzeba coś dać od siebie, nie można być kopią kogoś innego. Jestem na nie.
Katarzyna: Czesław ma rację, ja także, nawet jak bym mogła, to bym nie nacisnęła grzybka. Za dużo kserokopiarki, za mało samego siebie. Chwilami miałam wrażenie, że śpiewa to Robin, a nie ty. No ale talentu do śpiewania nie mogę ci odmówić, to jest fakt.

Jakub: Nie zgadzam się z tym, abym kopiował oryginał, jeżeli państwo mają takie wrażenie, to naprawdę nie było to zamierzone. 
Łukasz: Ja właśnie chciałem powiedzieć, że kompletnie nie rozumiem Czesława i Kasi, to nie była kopia, zdecydowanie!
Margaret: Jakubie jesteś mój, chodź, przytulmy się. Jestem mega zadowolona z twojego występu i wiedz, że jesteś moim faworytem.

<backstage>

Aleksandra: Witamy, witamy. Jakubie, poszedłeś do Margaret, bo nie miałeś innego wyjścia. Czy to dobry trener? Będzie ci się z nią dobrze współpracowało?
Jakub: Jasne, że tak. Margaret jest młodą, ale doświadczoną osobą, na pewno dobrze poprowadzi mnie przez cały program.
Aleksandra: Ciekawe, kogo dostaniesz za partnera na bitwach, dowiesz się o tym zaraz po przesłuchaniach w ciemno. Pa!

Maciej: Ten pan debiutuje w  blogowych programach, co jest na pewno dodatkowym stresem. Rafał Cieszyński. Rafale, masz chęć wygrania tego programu? 
Rafał: No jak każdy chyba <śmiech>. Ale nawet jak odpadnę dzisiaj, na przesłuchaniach w ciemno, to zaręczam, że świat się nie zawali.
Maciej: Zaśpiewasz romantyczną piosenkę, jest ona dla kogoś dedykowana?
Rafał: Tak, będę śpiewał dla mojej żony i córeczki. 
Maciej: Mam nadzieję, że zachwycisz trenerów. Scena jest wolna.


Rafał Cieszyński


Czesław: Dlaczego żeście się nie odwrócili? Nie słyszeliście, jak on pięknie śpiewał? Kurde, gdybym tylko mógł, to nacisnąłbym w pierwszym takcie już. Eh, porażka jakaś normalnie. Rafale, to jest jakieś nieporozumienie, że odpadasz już teraz, masz niesamowity talent, niech ta dwójka się tłumaczy, dlaczego odesłali go do domu. Skandal!
Katarzyna: Niech się tłumaczą, bo naprawdę mają z czego. Bardzo mi się podobało w jakim śpiewałeś stylu, takim innym, niepowtarzalnym. Wybrałeś przepiękną piosenkę i naprawdę to straszne nieporozumienie, że nie będzie cię w drugim etapie. Również jakbym mogła, to bym się odwróciła od razu. 
Margaret: To ja chyba słuchałam kogoś innego, wy mówicie na poważnie? Przecież to było masakrycznie nudne, tylko czekałam, aż skończysz, tego nie dało się słuchać. Prawie bym usnęłam. Przepraszam, ale ja nie mogłam się odwrócić. Czekam na kogoś innego, lepszego.
Łukasz: Było romantycznie, lirycznie, le czy tego szukamy w programie? Nie wiem. Może bym się zdecydował, gdybyś nie wydobył tego strasznego dźwięku na początku, to było okropne! Nie trafiłeś w dźwięk, przez kawałek muzyka swoje i ty swoje. Na całe szczęście później się wyrównało. Ale to i tak nie jest to, czego szukam.

Rafał: No jest mi smutno, bo dwójce jurorów się podobało i to akurat tym, którzy mają już pełne grupy. To musi być pech.
Czesław: Nie martw się, przyjdź do drugiej edycji jako jeden z pierwszych uczestników, wtedy na pewno ci się powiedzie.
Rafał: Dziękuję za zaproszenie, kto wie, może skorzystam.
Katarzyna: Musisz do nas przyjść jeszcze raz, nie masz innego wyjścia!

<backstage>

Maciej: No straszny pech. Chyba największy w programie. 
Rafał; No rzeczywiście, takiego obrotu sprawy się nie spodziewałem. Ale tak jak mówiłem na początku, świat się nie zawali.
Maciej: Liczę na to, że pojawisz się w kolejnej serii, wszyscy na ciebie czekamy!

Aleksandra: Jesteśmy przed kolejnym występem, tym razem w wykonaniu Filipa Bobka. Jak się czujesz u nas?
Filip: Jest przyjemnie, jak na razie nie mam stresu. Ale czuję, że z czasem przyjdzie.
Aleksandra: E tam. Nie powinieneś się stresować, nie ma czego. Trenerzy na pewno cię przepuszczą.
Filip: Mam taką nadzieję.


Filip Bobek
'Lili'


Łukasz: Tak, tak, to jest to! Myślałem, że już mnie nic nie zaskoczy w tej edycji na przesłuchaniach, a jednak! Filipie, mogę się pokusić o takie zdanie, że zaśpiewałeś to lepiej niż Enej. Naprawdę! Bardzo podobała mi się twoja charyzma na scenie, swoboda. Masz do wyboru mnie albo Margaret, wybierz mnie!
Margaret: Oj, będę o ciebie walczyła, bo jesteś moim kandydatem na odcinki na żywo. Teraz Czesław i Kasia pewnie płaczą, że nie mogę już nikogo wziąć, ale to dobrze, przynajmniej mam większe szanse, że przyjdziesz do mnie. Słuchaj, śpiewasz zawodowo, nie mam co do twojego wokalu żadnych zastrzeżeń. Po prostu wygraj to!
Katarzyna: Może nie płaczę, ale jest mi bardzo żal, że przegapiłam taki talent muzyczny. Filipie, nie ważne, czy będziesz szkolił się u Margaret czy u Łukasza, uważam, że zajdziesz w tym programie bardzo daleko. Masz talent do śpiewania, robisz to profesjonalnie, brawo.
Czesław: Podobało mi się bardzo. Masz tą lekkość, śpiewasz, jakbyś robił to od wielu lat. A może tak jest, tylko my o tym nie wiemy? Naprawdę mas świetny wokal, który już nie wymaga żadnych poprawek. To jest coś. Trener, do którego dojdziesz, będzie wielkim szczęściarzem.

Filip: Obawiałem się tego występu, ale jak widać, zupełnie niepotrzebnie. Dziękuję za wszystkie oceny, są dla mnie ważniejsze od złota, bo wypowiadane przez profesjonalistów. 
Czesław: Teraz czas, abyś wybrał jednego spośród dwóch trenerów.
Filip: Wrób będzie prosty, bo o tej osobie myślałem już długo przed programem. I na całe szczęście nie ma jeszcze zapełnionej grupy. Ja chcę do Margaret, zdecydowanie!
Margaret: Najlepszy wybór, jaki mogłeś dokonać, genialnie! Teraz ostro przygotowujemy się do bitew, aby wszystkim oczy zbieleli, jak usłyszą twój głos.
Filip: Ja mam nadzieję, że cię nie zawiodę.
Margaret: Na pewno nie. 

<backstage>

Aleksandra: Gdyby mogli, to odwróciliby się wszyscy jurorzy. Wnioskuję tak po ich opiniach.
Filip: Chyba tak. Dlatego jestem jeszcze bardziej szczęśliwy. A tak się martwiłem, zarywałem noce... A poszło wszystko jak po maśle.
Aleksandra: Ja zawsze w ciebie wierzyłam. Życzę powodzenia na bitwach, spotkamy się niedługo.

Maciej: nadeszła ta chwila. Przed państwem ostatni uczestnik pierwszej edycji, a dokładniej uczestniczka. Panie i panowie, Katarzyna Kępka! Kasiu, myślisz, że znajdzie się jeszcze dla ciebie miejsce? Jesteś ostatnia, może już wszyscy jurorzy skompletowali swoje drużyny?
Katarzyna: Mam nadzieję, że nie. Za długo przygotowywałam się do programu, aby teraz to wszystko się rozsypało.
Maciej: Co zaśpiewasz?
Katarzyna: Coś rodzimego, a mianowicie ''Ewakuację'' Ewy Farnej. 
Maciej: Proszę, scena dla ciebie. 


Katarzyna Kępka
'Ewakuacja'


Łukasz: Nie miałem innego wyboru, musiałem się zgłosić. Jesteś ostatnią uczestniczką, a mi brakuje jednej osoby w drużynie. Ty ją wypełnisz. Nie był to występ bezbłędny, lecz wspólnymi siłami na pewno sobie z tym poradzimy. Myślę, że jesteś zadowolona.
Katarzyna: Wspaniały repertuar, lecz wykon już bardzo przeciętny. Było czuć w twoim głosie zmęczenie, to pewnie przez czekanie na swoją kolejkę. Tak czy inaczej ja osobiście bym się nie odwróciła, bo masz jeszcze dużo braków. 
Czesław: A ja bym się wahał. Masz temperament, po tej piosence już wiem, jaki repertuar dałbym ci na bitwę i ewentualnie na odcinki live. Ale ja już nie mogę wziąć żadnego uczestnika, więc nie rozmyślałem nad tym. Musisz popracować nad intonacją, bo ona jeszcze kuleje oraz fałszami. Z Łukaszem na pewno uda ci się pokonać te błędy.
Margaret: Chyba po raz pierwszy zgodzę się z Katarzyną, zauważyłem to samo, co ona. Twój głos jest już bardzo zmęczony, wyczerpany. Gdybyś śpiewała pierwsza, na pewno wyszłoby to zupełnie inaczej. Mnie osobiście nie porwało i również bym się nie odwróciła.

Katarzyna: Wyszłam na scenę bardzo niepewnie, bo nawet nie wiedziałam, czy aby już każdy z was ma już cały komplet uczestników. Na szczęście ktoś się jeszcze znalazł.
Łukasz: Ja jestem bardzo szczęśliwy, że będę mógł z tobą współpracować, na pewno będzie zabawnie na próbach. 
Katarzyna: Ja też się cieszę, oczywiście.
Łukasz: Spotkamy się za kilka dni na próbach, pa!

<backstage>

Maciej: A jednak się udało! 
Katarzyna: Tak, kamień z serca. Jestem z siebie zadowolona, poszło wszystko po mojej myśli.
Maciej: Gratuluję występu i tego, że wytrwałaś. Bo musiałaś czekać bardzo długo na swoją kolejkę. 
Katarzyna: Dziękuję.
Maciej: Widzimy się na bitwach!

Aleksandra: Uf, to już koniec.
Maciej: Trenerzy przesłuchali już całą pięćdziesiątkę gwiazd. Było ciężko, ale dali radę.
Aleksandra: I mają już wypełnione swoje drużyny w postaci dziesiątki uczestników.
Maciej: Zapoznajmy się z nimi. 
Aleksandra: Grupa Czesława Mozila

Maciej: Grupa Margaret

Aleksandra: Zespół Łukasza Zagrobelnego.

Maciej: Team Kasi Cerekwickiej

Aleksandra: Tak właśnie przedstawiają się grupy trenerów.
Maciej: Przed nami dwuodcinkowe bitwy. W pierwszym odcinku, to już za tydzień, wystąpią wokaliści z zespołów pań, czyli Margaret i Kasi Cerekwickiej.
Aleksandra: Margaret i Katarzyna już podzieliły swoich podopiecznych na duety. 
Maciej: Od dzisiaj do poniedziałku, do 20.00 głosować będziecie na duety Margaret. Osoba, która w danej sondzie uzyska więcej głosów, wygrywa pojedynek, natomiast gwiazda, która uzbiera ich mniej, bezpowrotnie odpada z programu.
Aleksandra: W kolejnych dniach otworzymy sondy dla pozostałych trenerów.
Maciej: Zapraszamy do głosowania, jest ono bardzo ważne. No i do zobaczenia za tydzień!
Aleksandra: Oj, będzie się działo, pa!


<Tym razem wyjątkowo głosy nie do końca odzwierciedlały ilości odwróceń podczas występu>

-------
BITWY

Drużyna Margaret

1) Klaudia Halejcio vs. Magdalena Lamparska
2) Jakub Wesołowski vs. Filip Bobek
3) Karolina Malinowska vs. Emilia Komarnicka
4) Krzysztof Kwiatkowski vs. Marta Wierzbicka
5) Jakub Mazurek vs. Leszek Stanek

Drużyna Kasi Cerekwickiej.

1) Marek Kaliszuk vs. Andżelika Piechowiak
2) Anna Guzik vs. Przemysław Cypryański
3) Karolina Gorczyca vs. Magdalena Wójcik
4) Joanna Brodzik vs. Magdalena Cielecka
5) Daria Widawska vs. Andrzej Młynarczyk

6 komentarzy:

  1. Cieszę się, że Edyta przeszła. Grupy wyglądają na mniej więcej zrównoważone, jednak najbardziej kibicuję Cześkowi i Margaret. Pary do bitwy całkiem przewidywalne. Mam nadzieję, że dodasz kradzież w bitwach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały ostatni etap przesłuchań, ale żałuję, że przy głosowaniu nie mogłem ostatecznie być - szkoda... PRzez to może Michał by nie odpadł, ale i tak mam mase faworytów w bitwach, przy których będzie ciężko. Nie wiem, ale chyba dzisiaj poziom był najsłabszy, takie odnoszę wrażenie, ale za to piosenki świetne. Grupy świetnie dobrane, z tych osób co przeszły do bitew łącznie mam 31 faworytów i ciężko mi się będzie z nimi żegnać, naprawdę ciężko, gdyż przewiduję, że w pierwszej bitwie na pewno kilka odleci - no ale na tym polega cały fenomen programu. Kasia ma moim zdaniem najlepszą grupę, bo tam mam aż 9 faworytów. Czekam na bitwy i oczywiście będę głosował! ;) [Let's Dance 8]

    OdpowiedzUsuń
  3. Odcinek genialny, aż szkoda że to ostatnie przesłuchania w ciemno. Mnóstwo emocji było, znów moim wszystkim faworytom udało się przejść choć nie ukrywam że szkoda mi Michała. Ale nie głosowałam na niego więc.. Występy były świetne, do pięknych piosenek. Najbardziej mnie cieszy awans Kuby i Krzyśka w drużynie Margaret, awans Kasi Kępki w drużynie Łukasza i Andrzeja u Kasi. W ogóle skład tej edycji jest genialny, mam tyle faworytów że aż ciężko policzyć :D Tylko stało się coś, czego najbardziej się obawiałam.. Duety. Moi faworyci w większości przypadków połączone są w jeden duet, masakra ;( Nwm na kogo głosować. Ale cóż, taki jest ten program, może jeszcze czekają nas niespodzianki :) Czekam niecierpliwie na bitwy i głosuję. [Dancing 4You 10/ Fashion Queen 3]

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny ten ostatni odcinek przesłuchań w ciemno. Muzyka jak zwykle jak najbardziej na poziomie. I oczywiście wszyscy moi faworyci zdobyli najwyższe szczeble podium z czego się bardzo cieszę. Krzysiek i Filip u Margaret - bosko. Czas podsumować trochę ekipy naszych trenerów. Czesław ma aż 6 moich mocnych faworytów, Margaret aż 8, ciężko będzie, bo po bitwach na pewno ktoś z nich odpadnie. 7 ma Łukasz, nawet nie spodziewałem się, że aż tylu ich tam jest. A Kasia ma 4 mocnych faworytów. Będę musiał wziąć się za głosować ostro, bo nie chcę by poodpadali Ci najlepsi. Gratuluję tak pięknej części jaką były Przesłuchania w Ciemno, teraz czas na Bitwy, które mam nadzieję będę jeszcze lepsze :) Czekam i głosuje. [Battle-Stars]

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny odcinek i zakończenie przesłuchań w ciemno- teraz będzie się działo. Muzyka godna pochwalenia :) Faworyci poradzili sobie bardzo dobrze, prawie nikt nie wyleciał. W grupie Czesia mam 6 faworytów, w grupie Margaret 4, w grupie Łukasza 7, a w grupie Kasi 6. Zapowiadają się wspaniałe bitwy, ciekawe kto odpadnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odcinek świetny. Piosenki bardzo mi się podobały. Co do uczestników to w tym przesłuchaniu miałem 6 faworytów :) Wszyscy przeszli więc jest sukces. Jeżeli chodzi o ekipy to powiem Ci ze fajnie one wyglądają. W ekipie Cześka mam 3 faworytów. U Margaret mam także 3 faworytów. W ekipie Łukasza jest 4 moich ulubieńców. U Kasi będę kibicował 6 uczestnikom. Co do bitw to trudno powiedzieć, ale chciałbym aby było tak :

    Margaret :
    1) Magdalena Lamparska
    2) Jakub Wesołowski
    3) Emilia Komarnicka
    4) Krzysztof Kwiatkowski
    5) Jakub Mazurek

    Kasia :
    1) Marek Kaliszuk
    2) Przemysław Cypryański
    3) Karolina Gorczyca
    4) Magdalena Cielecka
    5) Andrzej Młynarczyk

    Czekam na kolejny odcinek i głosuje.

    OdpowiedzUsuń